poniedziałek, 1 sierpnia 2011

no eeeej.

dziś uznałam, że trzeba coś zmienić, zaszaleć. aby później móc nawet i żałować, ale żeby było wspaniale i przyjemnie. może zmiana w wyglądzie? charakterze? zobaczymy, hihihi.
chcę nowe trampsy, albo martensiaki. teraz jakieś w kwiatki, ale nie będę wydawała kolejnych 3 stów, czy więcej. byłam w trzech obuwniczych i dupa blada!
Maniek się nie odzywa, czyli to sygnał, że trzeba dać sobie spokój. nie, ze mną nie będzie tak fajnie.
a teraz myślę, że jednak muszę korzystać jeszcze z tych dni wolności.
jutro może na poszukiwania jakichś fajnych ubrań, zobaczymy.
jak dawno nie słyszałam swojego imienia :< zostałam 'joasią' i 'tereską', jak i 'anią', 'gosią' i 'marysią', okej.
kolczyk + Martynka= będzie wspaniale xd
pioseneczka na teraz: sonic youth - incinerate.
jest może przypadkiem teraz jakiś koniec świata?
kulfon, kulfon co z ciebie urośnie?! nie wierzę, co oglądam. ;x

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz