poniedziałek, 1 sierpnia 2011

wroclove & różne duperele.

we Wrocku pogoda nijaka. niby to pada, niby to nie. jest dziwnie, ale jest dooobrze.
boli mnie brzuch ; / aż mi nie dobrze.
nikt nic nie komentuje, formspring- milczy, maxmodels wariuje.
mamo, przyjedź do mnie!
nie wiem, o co chodzi, ale nagle wszyscy zakochani są w radiohead.
cóż, też ich lubię, no ale luuuuuudzie.
dziś nirvana, achhhhhh! nirvana - lithium
wczoraj ogarniałam tą piosenkę, bo słyszałam jakiś nawet fajny cover ^^
ej, chyba się zmieniam, bo coś ze mną jest nie tak.
sama już sobie wystarczam, co nie znaczy, że nie jesteście ważni.
w moim życiu jest wielu ludzi bardzo ważnych dla mnie.
ziomek a ty co odwalasz, do cholery? bo nie rozumiem -.-"
kurczę, czasem chcę już wrócić do szkoły, ale zaraz mi to mija, gdy pomyślę, że zostaje tylko rok i się rozstajemy z ludźmi.
a ja się pewnie nigdzie nie dostanę do liceum i będzie fantastycznie :<
dzwoni telefon, ale ja jak zwykle nie odbieram. zły człek.
ojejjj, przypomniało mi się malowanie rzęs z Olą, hahahah xd na NIEBIESKO! ; *
idę posłuchać Acid Drinkers ;x
tyyy, wgl jaka dupa. już minął miesiąc wakacji. już sierpień jest :CCCC

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz